Chłopiec z różowym balonem

Skomentuj

Dziecko Nasz czas
balon

Gdy się tak stoi nad deską to prasowania to wiele myśli przychodzi do głowy.U mnie ostatnio tych myśli sporo, bo i sterta ciuchów wymagających żelazka całkiem spora.

Jakiś czas temu w miejscu do którego chodzimy z Mieszkiem na zajęcia, dzieci mogły zabrać ze sobą balon. Na moje pytanie, który kolor sobie wybiera w zasadzie bez wahania odpowiedział, że różowy. Lekko się zdziwiłam, ale nie podsuwałam mu na siłę innych kolorów. Jak chce różowy to niech ma różowy. Następnego dnia sytuacja się powtórzyła i w ten o to sposób w jego niebieskim pokoju, wśród żółtych koparek i czerwonych wozów strażackich zamieszkały dwa różowe balony. Dlaczego wybrał akurat taki kolor ? Jak się tak dłużej nad tym zastanowiłam, a przede wszystkim odrzuciłam stereotypy, doszłam do wniosku, że przecież nigdy nic nie ma takiego koloru, jest on dla niego nowy a przez to ciekawy. Skoro ma w końcu wolną rękę wybiera właśnie taki. Chłopiec w jego wieku kompletnie nie rozumie, że ten „słodki” odcień zarezerwowany został już przez społeczeństwo dla dziewczynek. Podobnie jak lalki czy wózki. A takie maluchy (mając w nosie normy społeczne) chcą się bawić wszystkim, najczęściej naśladując dorosłych. Tak więc jeśli chłopiec bawi się lalką to jest to dowód na to, że w zabawie „odtwarza” rolę rodzica (Ojca). W momencie kiedy zauważa dezaprobatę swojej zabawy dostaje sygnał, że zajmowanie się dziećmi przez Tatę nie jest dobrze postrzegane. Z jednej strony coraz częściej mówi się o angażowaniu ojców w czynne wychowywanie swoich dzieci, a z drugiej strony gdy tylko mały chłopiec przejawi chęć zabawy lalką budzi to obawy u rodziców i ironiczne uśmiechy u innych. Kobiety chciałyby, aby ich mężczyźni wstawali w nocy do dziecka, gotowali i sprzątali. Jednocześnie od najmłodszych lat dają do zrozumienia swoim synom, że lepiej te czynności zostawić dziewczynkom, kobietom, żonom i matkom. I tu chyba powinnam postawić kropkę. Wszystko wyprasowane. Uśmiecham się sama do siebie. Taki paradoks :) Idę jeszcze spakować ciastka, które Mieszko upiekł dla Taty, żeby miał kawałek domu na wyjeździe.

215436978

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>